O PROJEKCIE BCD · ŚWIADOME RELACJE
Bliskość, w której możemy pozostać sobą
Skąd wzięła się idea BCD — i dlaczego granice, więź, dialog oraz wzajemna troska są dla mnie tak ważne.
Dlaczego powstało BCD?
Relacje z drugim człowiekiem należą do najważniejszych, a jednocześnie najbardziej wymagających doświadczeń naszego życia.
Pragniemy bliskości, zrozumienia, bezpieczeństwa i wzajemności. Chcemy być dla kogoś ważni, kochać i czuć się kochani. Jednocześnie potrzebujemy zachować własną tożsamość, autonomię, wartości i prawo do osobistych wyborów.
Nie zawsze łatwo jest te potrzeby pogodzić.
Czasami w pragnieniu bliskości zaczynamy rezygnować z siebie. Czasami, chroniąc własne granice, oddalamy się od drugiego człowieka. Bywa, że troska stopniowo zamienia się w nadodpowiedzialność, a próby porozumienia — w niekończące się wyjaśnienia, w których coraz trudniej naprawdę się usłyszeć.
Przez lata interesowało mnie, co sprawia, że ludzie potrafią tworzyć głębokie, autentyczne więzi, a także co powoduje, że nawet przy dobrych intencjach zaczynają się od siebie oddalać.
W pracy rozwojowej, podczas warsztatów i spotkań związanych ze świadomym oddechem, wielokrotnie powracały pytania o emocje, potrzeby, granice, przekonania i wzorce, które wnosimy do naszych relacji.
Coraz wyraźniej dostrzegałem, że nie wystarczy nauczyć się lepiej komunikować. Nie wystarczy również bardziej się starać, głębiej rozumieć partnera czy pracować nad własnymi reakcjami.
Ważne jest także to, czy w relacji istnieje miejsce dla dwojga odrębnych ludzi — i czy oboje są gotowi uczestniczyć w jej tworzeniu.
Z tych poszukiwań stopniowo wyłaniała się idea BCD.
IDEA BCD
Trzy filary. Jedna wspólna intencja.
Boundaries
Granice
Pozwalają nam zachować własną podmiotowość.
Connection
Więź
Umożliwia autentyczne spotkanie z drugim człowiekiem.
Dialogue
Dialog
Pomaga rozumieć różnice i wspólnie przechodzić przez trudności.
Nie traktuję tych filarów jako trzech oddzielnych umiejętności, które wystarczy kolejno opanować.
Granice nabierają znaczenia w kontakcie z drugim człowiekiem. Więź potrzebuje przestrzeni dla odrębności. A dialog ma sens wtedy, kiedy za słowami stoi rzeczywista gotowość do spotkania i zrozumienia.
Wszystkie trzy filary obejmuje nadrzędna intencja:
Troszczę się o siebie.
Troszczę się o Ciebie.
Razem troszczymy się o nas.
Kolejność tych zdań jest dla mnie ważna.
Troska o siebie nie jest przeciwieństwem miłości. Nie musi oznaczać egoizmu ani obojętności wobec drugiego człowieka.
Troska o Ciebie nie wymaga ode mnie porzucenia własnych potrzeb i granic.
A troska o nas nie oznacza, że jedno z nas powinno samodzielnie dźwigać odpowiedzialność za całą relację.
Bliskość staje się świadomym wyborem wtedy, gdy nie musimy tracić siebie, aby być razem.
TROSKA I GRANICE
Troska to nie nadodpowiedzialność
To rozróżnienie zajmuje szczególne miejsce w filozofii BCD.
Wrażliwość, empatia i umiejętność dostrzegania potrzeb drugiego człowieka są niezwykle cennymi jakościami.
Mogą jednak prowadzić do trudnej sytuacji, kiedy zaczynamy odczuwać odpowiedzialność nie tylko za własne zachowania, lecz również za emocje partnera, jego decyzje, samopoczucie, a nawet za powodzenie całej relacji.
Czasami dzieje się to niemal niezauważalnie.
Próbujemy rozumieć więcej, wyjaśniać dokładniej, reagować łagodniej, przewidywać trudności i zapobiegać konfliktom. Możemy przy tym stopniowo tracić kontakt z tym, czego sami potrzebujemy.
Wierzę, że warto rozpoznawać ten moment.
Możemy wspierać drugiego człowieka, ale nie możemy przeżyć jego życia za niego.
Możemy podejmować próby dialogu, ale nie możemy samodzielnie stworzyć wzajemnego porozumienia.
Możemy dbać o więź, ale nie możemy zastąpić gotowości partnera do uczestniczenia w relacji.
Zrozumienie czyjejś historii, zranień czy trudności może pomagać nam rozwijać współczucie. Nie oznacza jednak obowiązku akceptowania zachowań, które naruszają nasze granice.
Troska potrzebuje nie tylko otwartego serca, lecz również świadomości własnej odpowiedzialności i jej granic.
WARTOŚCI I WYBÓR
Nie każdą różnicę trzeba przezwyciężać
W bliskich relacjach spotykają się dwa światy.
Mamy odmienną historię, doświadczenia, przyzwyczajenia, sposoby przeżywania emocji, przekonania i oczekiwania.
Wiele tych różnic może wzbogacać relację. Inne stają się wyzwaniem, nad którym można wspólnie pracować.
Nie oznacza to jednak, że każdą rozbieżność daje się pogodzić.
Szczególne znaczenie mają fundamentalne wartości — takie jak wzajemny szacunek, uczciwość, odpowiedzialność, wolność osobista czy sposób rozumienia zobowiązań wobec drugiego człowieka.
Możemy nauczyć się lepiej rozmawiać o odmiennych przekonaniach. Znacznie trudniej jest tworzyć wspólną przestrzeń, jeśli nie uznajemy tych samych podstawowych zasad jej funkcjonowania.
Dlatego BCD nie zakłada, że każdą relację należy za wszelką cenę utrzymać.
Nie zakłada, że wystarczająca ilość miłości, cierpliwości lub pracy nad sobą pozwoli pokonać wszystkie trudności.
Czasami dojrzałość oznacza gotowość do pogłębiania relacji. Czasami potrzebę postawienia granicy. A czasami uznanie, że nasze drogi nie mogą dalej przebiegać razem.
Świadoma relacja nie oznacza relacji za wszelką cenę.
OBECNOŚĆ I ŚWIADOMOŚĆ
Od kontaktu ze sobą do spotkania z drugim człowiekiem
W mojej pracy rozwojowej ważne miejsce zajmuje świadomy oddech, uważność na ciało i rozpoznawanie własnych doświadczeń emocjonalnych.
Oddech może pomagać nam zatrzymać się, skierować uwagę ku sobie i zauważyć to, co wcześniej pozostawało poza świadomością: napięcie, emocję, potrzebę, impuls do działania albo utrwalony sposób reagowania.
Samo rozpoznanie nie zawsze przynosi zmianę. Może jednak stworzyć przestrzeń pomiędzy automatyczną reakcją a świadomym wyborem.
To doświadczenie jest mi bliskie również w myśleniu o relacjach.
Kiedy lepiej rozumiem siebie, łatwiej mi rozpoznać, z czym przychodzę do spotkania z drugim człowiekiem.
Mogę zauważyć, kiedy reaguję na to, co wydarza się teraz, a kiedy uruchamia się we mnie dawny wzorzec.
Mogę wyraźniej poczuć własne granice, zamiast rozpoznawać je dopiero wtedy, kiedy zostały przekroczone.
Mogę również uczyć się pozostawać obecnym w kontakcie z partnerem, bez konieczności natychmiastowego wycofania, obrony czy tłumaczenia się.
Nie zawsze jest to łatwe. Nie zawsze też możliwe w danym momencie.
Ale właśnie w tej zdolności do zatrzymania, zauważenia i dokonania wyboru dostrzegam ważny wymiar świadomego życia.
Nie jako uniwersalna technika rozwiązywania problemów, lecz zaproszenie do rozwijania samoświadomości i sprawczości.
OTWARTA DROGA
BCD jako przestrzeń dalszych poszukiwań
Nie traktuję BCD jako zamkniętego systemu, w którym wszystkie odpowiedzi zostały już sformułowane.
To autorska propozycja rozumienia świadomych relacji — rama, która porządkuje pewne wartości, zależności i pytania.
Nie jest nową metodą psychoterapii ani narzędziem diagnostycznym. Nie obiecuje naprawienia każdego związku i nie zastępuje profesjonalnego wsparcia, kiedy jest ono potrzebne.
Chciałbym, aby BCD rozwijało się jako miejsce refleksji, inspiracji i praktycznych poszukiwań.
Miejsce, w którym można pytać nie tylko o to, jak poprawić relację, ale również:
Jakiej relacji naprawdę pragnę?
Co jest dla mnie ważne?
Jak rozpoznaję własne potrzeby i granice?
Co wnoszę do spotkania z drugim człowiekiem?
Czy relacja, którą współtworzymy, pozwala nam obojgu pozostawać sobą?
Nie na wszystkie te pytania znajdziemy szybkie lub jednoznaczne odpowiedzi.
I nie zawsze musimy.
POWIĄZANE PROJEKTY
BCD, 5 Wymiarów i Bliźniacza Dusza
Trzy różne przestrzenie połączone wspólną wrażliwością na autentyczność, samoświadomość i spotkanie.
ROZWÓJ I DOŚWIADCZENIE
5 Wymiarów
Przestrzeń pracy rozwojowej, warsztatów i doświadczeń pomagających pogłębiać kontakt ze sobą, rozpoznawać własne przekonania, emocje i utrwalone wzorce reagowania.
Poznaj 5 WymiarówAUTENTYCZNE SPOTKANIE
Bliźniacza Dusza
Rozwijana idea spotkania ludzi, którzy pragną bliskości, ale nie chcą budować jej poprzez rezygnację z własnej tożsamości.
Projekt w przygotowaniuKażdy z tych projektów ma odmienny charakter.
Łączy je jednak przekonanie, że jakość naszego spotkania z drugim człowiekiem pozostaje głęboko związana z jakością kontaktu, jaki potrafimy nawiązać z samym sobą.
BCD nadaje temu przekonaniu wymiar relacyjny — poprzez granice, więź, dialog i świadomą wzajemność.
